Odpowiedzi nie są proste, ale przydatne do osiągnięcia zamierzonych, promocyjnych celów. Gotowi na solidną dawkę wiedzy? Zaczynamy!

Wiem, więc zamawiam

Ulotka, to zaraz po wizytówce, najpopularniejsza forma prezentacji gabinetu oraz jego oferty. Informacje jakie znajduje na niej klient są uproszczone, ale dokładne. Duża przestrzeń do zagospodarowania pozwala na eksperymentowanie nie tylko z treścią, ale i przemawiającymi do wyobraźni fotografiami oraz grafikami.

Nie może być jednak wartością samą w sobie, powinna spełniać określone zadanie, nieść konkretny przekaz odbiorcy. Informować o pojawianiu się salonu, przedstawiać aktualne promocje, prezentować cennik usług. Okazją do jej wydrukowania może być szczególna obniżka cen czy wprowadzenie nowych preparatów lub zabiegów. Dlatego zanim ją zamówimy zastanówmy się w jakim celu to robimy.

Przemyślmy też do kogo ją kierujemy, kim jest konkretny odbiorca i dostosujmy jej formę do potrzeb grupy docelowej. Inaczej projektować będziemy ulotkę do nowej, nieznanej nam dotychczas grupy klientów, a inną taktykę przyjmiemy tworząc taką formę dla stałych bywalców salonu. Niezależnie jednak do kogo chcemy trafić tworząc teksty zwracajmy się bezpośrednio do czytelnika, używajmy form aktywnych i zawsze wykażmy korzyści jakie czekają na klienta.

Format doskonały

Przed złożeniem zamówienia należałoby wiedzieć jaki interesuje nam format, a mamy ich do wyboru kilka. Najpopularniejsze dla branży kosmetycznej to rozmiar A5 (148 × 210 mm), DL (220 × 110 mm) oraz obszerne A3 składane do A4 (210 × 297 mm).

Pierwsi będą ostatnimi, dlatego rozpocznijmy od trzeciej wspomnianej pozycji. Ulotka w formacie 420× 297 mm, która po złożeniu daje A4, to najlepsza opcja do szczegółowego zaprezentowania swojego gabinetu wraz z podaniem całościowego cennika usług. Ze względu na naprawdę dużą przestrzeń do zagospodarowania może być potraktowana jako mini katalog. Nie zabraknie tu miejsca na rzetelną treść, duże fotografie, dane teleadresowe, mapę dojazdową, a nawet zdjęcie samego gabinetu. Warto mieć świadomość, że nie sprawdzi się ona w roli klasycznej ulotki rozdawanej na ulicy, dlatego tak solidny format traktujemy z szacunkiem i przeznaczamy tylko do rąk szczególnych odbiorców.

Poświęćmy nieco uwagi rozmiarowi DL. Krąży opinia, że te ulotki są wręcz stworzone dla branży kosmetycznej, eleganckie, proporcjonalne, wyjątkowe. Doskonale nadają się do prezentacji salonu bądź jego działalności, a i nie gorzej sprawdzają się w innych funkcjach. Ponadto zostały docenione przez kosmetyczki mobilne. Ponieważ są nieduże, więc i lekkie, a przy tym niebywale estetyczne.



Na koniec na tapecie – A5. To prawdopodobnie najlepsza opcja do prezentacji jednego, konkretnego punktu z szerokiej oferty usług lub sezonowej oferty zabiegowej. Najpopularniejszy format wśród ulicznych ulotkarzy, co może sugerować, że akcja promocyjna skierowana do nowych klientów powinna posiłkować się właśnie takim rozmiarem. Jeśli rzeczywiście macie zamiar rozdawać je przypadkowym przechodniom nie zapomnijcie o umieszczeniu na projekcie mapy dojazdu do gabinetu, danych teleadresowych i zdjęcia wnętrza. Zamawiajcie je z jakiejś wyjątkowej okazji bądź w określonym celu. Może to być promocja na mikrodermabrazję, informacja o nowościach w ofercie lub sygnalizowanie zakupu innowacyjnego sprzętu do salonu.

A może zaszaleć z formatem? Oczywiście niekonwencjonalne rozwiązania na pewno będą droższe od cennikowych standardów, ale mają też zaletę – zaskoczą klienta. Zastanówcie się więc nad rozmiarami, którym daleko do klasyki albo sposobami składania innymi niż wszystkie. W przypadku ulotek, dokładnie odwrotnie niż przy projektowaniu wizytówek, wszystkie chwyty dozwolone.

Projektuj z głową

W zależności od funkcji jaką spełniać ma ulotka, umieszczajmy na niej adekwatną treść. Nigdy jednak nie zapominamy o danych teleadresowych salonu lub numerze telefonu oraz mailu, czy stronie internetowej w przypadku działalności mobilnej. Gabinety stacjonarne, które mieszczą się w trudno dostępnej lokalizacji powinny uraczyć czytającego mapą dojazdu. A te, do których dotarcie jest wyjątkowo proste, a dodatkowo mogą poszczycić się parkingiem dla klientów też powinny zasygnalizować to na projekcie. W przypadku specjalistek mobilnych, warto miejsce na adres i mapę zastąpić większym numerem telefonu, mailem i informacją o dojeździe do klienta.

Zaskakuj

Ulotka nie może być nudna, prócz wymienionych wyżej funkcji powinna też zaskakiwać. Specjaliści od marketingu radzą uatrakcyjniać ten druk promocyjny dodatkowymi elementami. Łączyć z kuponem rabatowym na zabieg lub produkt, zamieszczać w jego obrębie ciekawą radę od specjalisty, kalendarzyk zabiegowy, a nawet wygospodarować miejsce na kolorowankę dla dzieci. Każda podobna treść podniesie wartość ulotki. Ponadto dodając nietypowy element, np. sposoby pielęgnacji poszczególnych rodzajów cery sprawiasz, że klientce trudniej się z nią rozstać.

W tym całym szaleństwie należy zachować jednak rozsądek. Postarać się, żeby ulotka była spójna z resztą materiałów promocyjnych. Nie powinna stanowić wartości samej w sobie, ale wsadzona do teczki z innymi projektami harmonizowała z nimi tworząc swoisty katalog usług. Ponadto warto stworzyć ją tak, by była ponadczasowa, oznacza to, iż po wprowadzeniu subtelnych zmian nadal będzie się podobała.



Cyfrowo czy offsetowo?

Skoro projekt gotowy, czas na druk. I tu kolejny dylemat, decydować się na opcję offsetową czy cyfrową? Zależy. Dla osób szykujących się do akcji promocyjnej na większą skalę bardziej opłacalny okaże się druk offsetowy – tańszy przy dużych nakładach. Należy pamiętać jedynie, że na wykonanie pakietu tą techniką potrzeba więcej czasu, dlatego projektowanie i składanie zamówienia warto zaplanować z większym wyprzedzeniem czasowym. Ale cierpliwość popłaca, niezła jakość wydruków oraz niska cena usługi rekompensują wszelkie niedogodności.

Druk cyfrowy natomiast sprawdzi się przy mniejszych potrzebach. 100, 200, 300 ulotek, to ilości jakie bez wahania zamawiamy w agencji posiadającej maszyny małonakładowe. Decydując się na niewielkie pakiety jednocześnie liczmy się z wyższą ceną jednostkową. Jakie są plusy? Po pierwsze szybkość wykonania, często nawet od złożenia zamówienia po odebranie gotowego produktu mija zaledwie doba. Po drugie, zamawianie ilości tylko według aktualnych potrzeb, a w razie konieczności, ekspresowy dodruk.



Do pracy

Na palcach jednej ręki możemy wymienić salony kosmetyczne, które nigdy nie zamówiły ulotek. Czy wyszło im to na dobre? Chyba nie. Ten popularny a za razem skuteczny środek reklamowy o szerokim zastosowaniu w końcu zawita pod dachem każdego gabinetu. Tylko od wiedzy właściciela, doświadczenia grafika oraz pomysłu całego duetu zależy czy pieniądze wydane na ulotki pójdą na marne. Mamy nadzieję, że po zapoznaniu się z naszymi radami prawdopodobieństwo podobnego zaprzepaszczenia okazji zmniejszy się do minimum. Trzymamy za to kciuki!